CAŁE ZDANIE NIEBOSZCZYKA
Żyjesz?! W dudniącym głosie brzmiało coś jakby życzliwe zainteresowanie i stwierdziłam, że nie jest to głos szefa. - Nie, umarłam! - odwrzasnęłam wzgardliwie. Z czarnego otworu dobiegło cienkie pokwikiwanie, które mnie nieco zaintrygowało, po czym znów odezwał się obcy głos. - Ty się nie wygłupiaj! - zaryczał ostrzegawczo. - Bo nie dostaniesz jeść! Jak kto umrze, to mu nie dajemy! - Co ty powiesz?! - zdziwiłam się (...)
Znajdź książkę online: CAŁE ZDANIE NIEBOSZCZYKA